Być może wielu z nas wie o istnieniu tłumaczy przysięgłych, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, jaka jest różnica, między nim, a tłumaczem zwykłym. Warto poznać kompetencje obu zawodów oraz sytuacje, w których powinniśmy poprosić o pomoc jednego z nich.
Aby zostać tłumaczem zwykłym, wystarczy dobra znajomość danego języka, jak również swoboda posługiwania się nim w mowie i piśmie. Tłumaczenie zwykłe sprawdzi się np. podczas tłumaczenia książek czy artykułów. Tłumacz nie ponosi wówczas szczególnej odpowiedzialności za ewentualne błędy – wszystko określa umowa między zleceniobiorcą, a klientem.
W przypadku tłumaczy przysięgłych sytuacja wygląda nieco inaczej. Osoba taka musi uzyskać specjalne uprawnienia, czego dowodem jest specjalna pieczęć, której używa przy każdym zleceniu. Na jej podstawie, w przypadku ewentualnych błędów, wyciąga się konsekwencje prawne. Z jego usług korzysta się w przypadku potrzeby tłumaczenia wszystkich dokumentów, które po przetłumaczeniu mają trafić do urzędów lub różnego rodzaju instytucji.
Tłumacz przysięgły musi również spełnić szereg wymagań, aby uzyskać wymagane uprawnienia. Powinien m.in. mieć zdolność do czynności prawnych, być magistrem czy być obywatelem polskim oraz być osobą niekaraną. Powinien również zdać odpowiedni egzamin, organizowany przez Departament Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej.
Powrót